To dręczy mnie co noc, jak powtarzający się w kółko schemat,
drążąca myśl czego moja dusza na tym świecie jeszcze nie ma.
Jakich doznań potrzebuje do wewnętrznego jej spełnienia?
Otwieram co dzień czysty zeszyt kreśląc w nim życzenia.
Ciągle błądze by zrozumieć to kim jestem
nadal nie wiedząc co jest do działania sensem.
Pogoń za szczęściem? Biegnę ledwo łapiąc oddech.
Czy to rajski świat, tam gdzie wszyscy biorą rozbieg?
Chcąc przeskoczyć jego bramy zostając na zawsze zapamiętanym,
marność człowieka który nie jest przez ludzi podziwiany.
Każdy chce miłości, ale co to znaczy być kochanym?
Na siłę jej szukanie, które kończy się rozczarowaniem?
Bajkowy obraz zycia, który stał się wymaganiem,
chcąc oceanów nie dostrzegamy pojedyńczych kropli,
wieczne źródło szczęścia od smutków i cierpień wolni.
Chociaż cały czas spragnieni, zagłębiamy się w ten miraż,
czy kiedyś sięgniesz gwiazd pewnie o to pytasz?
Lecz czym są gwiazdy gdy ich blask rozpływa się w pustce?
Chmurze naszych pragnień, egoistycznych priorytetów,
dążymi do wielkości wśród pięknie brzmiących epitetów.
Za każdy dobry gest oczekujemy czegoś w zamian,
zranione ambicje jako efekt niedocenionych starań.
Szalony bieg tych, którzy tak porażki się boją.
Czasem warto się zatrzymać, po to aby pojąć,
że bez cierpienia nie ma szczęścia jak bez nocy nie ma dnia,
by zaczepnąć powietrza odbijamy się od dna.
Zdejmij w końcu kajdany bzdur wmawianych nam od kołyski.
Nie zawsze świeci słońce, gdyż szczęście to przebłyski,
to tylko małe krople rzucone na suchy ląd.
Mając coś blisko możemy być daleko stąd
Jednak niedostrzegamy siebie, empatii tutaj brak,
to droga do miłości lecz całkiem inny obieramy szlak.
Stajemy się więźniami naszego ducha pragnień,
przez co tracimy z oczu całą zycia magię.
Nie ma gotowych recept, poznać siebie musisz sam,
jesteś bogaty, bo bliźniemu swoją miłośc możesz dać.
Tak niewiele trzeba, by sobie i innym pomóc,
by wyjść wreszcie z raju i wyprawić się w tą podróż.
Tylko jak w tej wędrówce nie czuć się samotnym?
Kiedy zrozumienie w naszym świecie jest czymś ulotnym.

Prawa autorskie: Dominik Śliczniak