Jest to mój pierwszy w życiu wiersz Jęzor

Nie nazwałem go jeszcze, a dla mnie będzie zawsze jako „Pierwszy”.

W poszukiwaniu Ciebie

na tym zachmurzonym niebie

z mojej duszy spływa deszcz

patrz! Wnętrze nie ukrywa łez

lecz gdy tylko ujrzą światło

wysychają, jak tu martwo

Me uczucia tam zostały

Budzę się, jaki ja mały

 

Gdzie jesteś? Przybądź! Ukaż się!

Natchnieniu! Potrzebuję Cię!

Wejdź w moją czystą duszę

Błagam! Przerwij jej katuszę

Pokaż siłę swej natury

Przełam duszy strachu mury

Daj obcej dla niej radości

Proszę, przybądź tu miłości!

 

Lecz ona sama nie przyjdzie

cała wieczność mi tak zejdzie

moja to żałosna wina

widziana postura sina

leniwy, nie idę po Ciebie

staje przy tym łatwym niebie

płaczę do Ciebie miłości

uchyl okno mej czułości

razem pokażmy ją światu

Nie ma już martwego kwiatu!

 

Prawa autorskie: Dominik Śliczniak

Są to moje pierwsze wypociny, więc rewelacji nie ma, ale sentyment zostaje.